wyBUCHowy Dzikus do zadań specjalnych czyli kim jest Tomasz Likus #polska #muzyka

Zdj. MAREK JAMROZ PHOTOPGRAPHY
Pisząc o Sławku Orwacie i Gabinecie Looster (polecam tym, którzy jeszcze nie czytali!!!) wiedziałam, że będę musiała napisać o człowieku, który tworzy historię polskiej muzyki w UK i poza jej granicami. Tomasz Likus to postać, która zdecydowanie zasłużyła na miano „pozytywnie zakręconego”. Dlaczego? On po prostu wymyka się wszelkim schematom. Człowiek orkiestra, specjalista od zadań specjalnych czy sytuacji wręcz niemożliwych, złota rączka muzycznego rynku – można tak jeszcze wymieniać. Kiedy czyta się jego biografię takie określenia same przychodzą na myśl.

 

Zdj. MSJ PHOTOGRAPHY
Jak podkreśla, muzyka towarzyszyła mu od wczesnych lat dzieciństwa. Później był etap młodego buntu i Tomka pociągnęło w stronę anarchii. Następstwem tego było powstanie kapeli GÓWNO PRAWDA (słowo PRAWDA pisane cyrylicą). Młodzi muzycy chcieli przekazać swój sprzeciw wobec komunistycznej władzy. Ich twórczość była wołaniem o normalność w tych absurdalnych czasach. Niestety z powodu różnych ograniczeń nie mogli przedstawiać swoich niektórych projektów. Na bazie tych doświadczeń powstał projekt The Sisiors, który tworzył tzw piosenki niezaangażowane. Odsyłam do: http://www.buch.co.uk/  , gdzie znajdziecie wszelkie info o jego wybuchowej działalności.
W skład zespołu GÓWNO PRAWDA wchodzili:
Tomasz Likus – vocal
Krzysztof Żarski – vocal
Grzegorz Stolarski – gitara
Tomasz Walak – bass
Marcin Bylica – perkusja
Przyszedł również czas na KONAR -Kapitalny Odłam Naturalnej Anarchii Rzeczywistości. Był to projekt, który w założeniu miał pomóc muzykom przy organizowaniu legalnych imprez. Jak podkreśla Tomek, to była odpowiedź na twórczą niemoc i opór ówczesnej władzy.
Kolejny etap to zespół Joy Vision of Triana, któy działał w latach 1991-1993. Na szczęście udało się zachować nagrania ich twórczości. W skład zespołu wchodzili:
Tomasz Likus – vocal
Marcin Bylica – perkusja
Czesław Żak – gitara
Marek Siegmund – gitara (zmarł w 2012 roku)
Janusz Sołoma – bass (zmarł w 2011 roku)

 

RAFAL PIETKA PHOTOGRAPHY

Sylwester 1999 roku to moment kiedy Dzikus przybył do Londynu. To tutaj zaczął się kolejny etap w życiu Tomka, który trwa do dziś. Postanowił, że zamieszka w squacie. Wkręcił się w muzyczny klimat Londynu i tak zwanych nielegalnych imprez. Poznał inne gatunki muzyki ale to mu nie wystarczało. Jak już wiadomo, Tomek nie lubi za długo stać w jednym miejscu. Postanowił, że zorganizuje koncert Kultu w Londynie. Oczywiście jak pomyślał tak zrobił.  23 marca 2003 roku Kult zagrał w Londynie, a koncert okazał się wielkim sukcesem. W ten sposób powstała jednoosobowa firma BUCH, której nazwa zrodziła się już w 2002 roku. Od tego czasu Zakład Koncertowy Buch International Promoters zorganizował około 200 koncertów w UK, Irlandii i Holandii. Lista artystów, którzy dzięki działalności Tomka mogło wystąpić dla Polonii jest długa: KNŻ, Pidżama Porno, wspomniany wcześniej KULT, T.LOVE,  KSU, Dezerter, Renata Przemyk, Wilki, Perfect, Tomasz Lipiński, Buldog, Habakuk, Gaba Kulka, Tilt, Raz Dwa Trzy, Czesław Śpiewa, Hey, Luxtorpeda, Maryla Rodowicz, Maria Peszek, Lech Janerka, Pogodno, Maciek Maleńczuk, Myslowitz, Closterkeller, Voo Voo, Kayah, Kinior+Makaruk Carbido, Homo Twista. Poza tym odbyły się koncerty hip hopowe i imprezy kabaretowe. Uff, na razie skończyłam wymieniać ale Tomek nie zwalnia, więc bardzo prawdopodobne lub pewne, że ta lista się wydłuży. Przynajmniej raz do roku BUCH IP zaprasza artystę, który wcześniej nie występował w UK. Poza tymi koncertami organizowane są imprezy cykliczne takie jak „Antyparty”, na której poza muzyką prezentowane są wystawy fotografii.  BUCH IP promował i był współproducentem teleledysków zespołu Poise Rite. BUCH IP zorganizował również Przegląd Zespołów Muzycznych 18-go czerwca 2006 roku. Impreza odbyła się w Klubie Orła Białego (Balham). Wygrana grupa The Socalites wydała płytę demo dzięki Buch Records. Jeśli chcesz poznać więcej i być na bieżąco, zaglądajcie na http://www.buch.co.uk/ .

 

Tomasz Likus, Sławomir Orwat i Gabinet Looster. Zdj. MSJ PHOTOGRAPHY

 

Można powiedzieć, że Tomek w Londynie stworzyło coś z niczego. Miał pomysł i go zrealizował, a trzeba wyobrazić sobie jak było mu ciężko. Nie poddał się nigdy, nawet w trudniejszych momentach. Poza tym jego sposób patrzenia na rzeczywistość wykraczała poza jakieś utarte schematy i drogi. Patrzył dalej i szerzej, ponieważ miał konkretną wizję. Nie chciał stawać w szeregu i być kolejnym z wielu. Zrobił i robi nadal wielkie rzeczy. Jego życiorys mógłby posłużyć jako inspiracja dla każdego z nas, który mówi że nie da się czegoś zrobić, wymyślając przy tym miliony argumentów. Brzmi może patetycznie, ale mnie tacy ludzie pozytywnie nakręcają do działania. Tomek ma swoje konkretne poglądy i nie udaje kogoś kim nie jest. Po co wpisywać się w kolejne narzucane nam z góry schematy? Po co tylko potwierdzać stereotyp, skoro można go złamać? Jak widać można swoją pasję zamienić w misję, która wytacza drogi w naszym życiu.
Tomku, bardzo się cieszę, że miałam okazję Cię poznać. Życzę Ci samych sukcesów i mocno trzymam kciuki!
Anna Siudak czyli Peanut Butter

 

You may also like

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

CommentLuv badge